4 sty 2009

MIX: DJ QUBE - PROMOMIX



Nowy promomix wrocławskiego dj'a ( który w końcu powinien reaktywować z pompą swojego bloga) prezentujący to co najświeższe. Jak sam Kuba pisze:
Sprawdz prosze moj najnowszy promomix. Nie sa to moze najnowsze traki ale mniej wiecej prezentuja to co gram na imprezach. Krótko mówiać- 14 traków - 10 minut...


Qube - Promomix (January 2009)

1. Daniel Haaksman – Senta Senta
2. The French Fries – Pull Up Vip
3. Vox – Bananowy Song (VANATOSKi remix)
4. Round Table Knights – Freak From Desire
5. The Rapture – Wayuh (Scottie B remix)
6. Gameboy/Gamegirl – Pumps and Rumps (Zombie Disco Squad remix)
7. Mentalcut – Move Ya Body
8. The Young Punx – Mars Sounds Better with Me
9. Zombie Disco Squad – Straight Boy
10. Bonde Do Role – Office Boy (Shir Khan remix)
11. Cutty Ranks – Flat Limbs (Santero Edit)
12. Hatchmatik – Burn It Down
13. Johnny Cash – Ring of Fire (Night Facilities remix)
14. Yo Majesty – Club Action

3 sty 2009

PODSUMOWANIE 2008: BIRD PETERSON


Na koniec dzisiejszego dnia krótkie eksluzywne podsumowanie autorstwa Birda Petersona (w środku) prosto z Austin w Texasie, jednej z jaśniejszych postaci mijającego roku jeśli chodzi o produkcję, w której jest dużo baltimore, szybkiego tempa i świeżości. Wystarczy choćby wspomnieć jego remix Wu Tang Clan Ain't Nuthin To Fuck Wit' czy też remixy Project Pata czy The Clipse czy Mobb Deep. Dodać należy także mixy takie jak Golden Spring Break Moments czy też darmowy mini album Computer Jams. Same bangery jakby to Pezet ujął. Ciekawa rozmowa z Birdem tutaj.
A oto co Bird sądzi o 2008:


Boom.

2008 was a good and bad year.

Music-wise, we had some great new concepts, such as Fleet Foxes, Hot Chip, Buraka Som Sistema, M83 and that new Q Tip. We had some major crap too (I'm looking at you, Kanye).

Movies were great this year. Doubt, Dark Knight, Frost/Nixon, Trouble The Water, Step Brothers and Burn After Reading were high on my list. The Office was ok, and 30 Rock was amazing. The island sank on Lost. Neon colors have toned down which is always nice. All in all, it was a great year for us to cool down and prepare for 2009, which is going to be fucking huge. WOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!

PODSUMOWANIE 2008: MINO aka MINTAJ aka COOKIE MONSTER


Podsumowaniom nie ma końca dzisiaj. Kolejny na tapecie to Mino, mój parter-in-crime z audycji Hip Hop Na Tip Top, którą razem prowadziliśmy jeszcze w tym roku a oddaliśmy ją w dobre i zacne ręce. Mino rapuje, studiuje i prowadzi też niestrudzenie bloga Niepodrodze, na którym to odnotowuje nagrywki swoje i koszalińskich ekip, promuje lokalne mixtejpy ( Kozacko Mixtape to ostatnie dzieło) oraz dokumentuje melanże, których pewnie w 2008 odbyło się bez liku. Mino jest także autorem jednego z bangerów wakacji - Kebaba. W wolnym czasie disuje werbalnie konkurecję, co daje różnorakie efekty. Przed Wami Mino:

Pisząc to posumowanie na samym wstępie dochodzę do wniosku że 2008 był dla muzyki bardzo przeciętnym rokiem i raczej nie zapisze się w historii niczym szczególnym, przynamniej dla mnie był jakiś... nijaki. Mam bowiem wrażenie, że było więcej płyt, które rozczarowały niż takich które mogły zaskoczyć. Zacznijmy może od największego losera z faworytów – Kanye Westa. Jego nowy album miał zapisać go w historii muzyki nie jako genialnego hiphopowego producenta, ale jak twierdził sam Kanye – wznieść go na pozycję taką jak mają np. the Rolling Stones czy the Beatles. Dlatego też Kanye zrezygnował z rapowania na rzecz śpiewania z pomocą auto tune. Kanye raperem od strony lirycznej i technicznej jest co prawda średnim, ale śpiewa jeszcze gorzej czego nawet vocoder nie jest w stanie ukryć. To właśnie sprawiło, że zamiast zostać Paulem McCartneyem został nową męską, czarną wersją piosenkarki Cher. Piszę o Kanyem także dlatego że mocno wylansował efekt auto tune co podchwycił cały amerykański mainstream, a co bardzo mi działa na nerwy w zeszłorocznych „szlagierach”. Nie da się tu nie wspomnieć o numerze „Swagger like us” zremiksowanym przez niezliczoną ilość raperów. Lil’ Wayne też oczywiście „wkurwiał ucho” w ten sam sposób. Przy tej modzie na vocodery zacofanie naszej rodzimej sceny rapowej wychodzi nam na dobre, uff ! Na polskiej scenie też w sumie nic szczególnego się nie działo, nudy na pudy: Peja wydał płytę, Eldo wydał płytę, Gural wydał płytę, OSTR też pewnie wydał płytę jak co roku. Molesta też wydała, ale tym razem bez Wilka. Na scenie brakuje nam nie tyle samego Wilka, co kilku młodych wilków, którzy wprowadzą coś nowego do rapgry. Po tym przydługim wprowadzeniu, czas bym przeszedł od ogółu do szczegółu i podał ważniejsze dla mnie pozycję w tym roku

Polska:
1. Łona i Webber-Insert-EP – niespodziewana epka szczecińskiego duetu, genialny numer ze Smarkiem.
2. Zeus - Co Nie Ma Sobie Równych – zwycięzca tegorocznego konkursu audycji WuDoo na najlepsze demo, udany debiut na legalnej scenie. Szacun.
3. Jimson – Gorączka w parku igieł EP – świeży rap w guście niedoszłych nekromantów, pozycja raczej dla koneserów.
4. PeeRZet – Hipocentrum – typ bardzo chwalony przez podziemnych kotów.
5. Raca/Stona/Dj Ike – Samotność, Wolność, Pasja – legalny debiut kotów
6. Lilu – La – spodziewałem się czegoś zupełnie innego, ale też nieźle. Nawet nie musiała rapować, bo ma na płycie najlepszych obecnie raperów operujących j. Polskim.

USA/świat
1. Termanology – Politics as usual – na tej płycie jest kilka fajnych numerów, pierwsze oficjalne solo tego latynosa, mój ulubiony ostatnio raper z NYC.
2. Heltah Skeltah – D.I.R.T. – lubię tych wariatów – szczególnie urzekł mnie singiel „Ruck n Roll”
3.Wiley - Wearing My Rolex – megahit na Vivie, oby tylko takie „hity z satelity” tam leciały
4. Kid Sister – Get Fresh – ten numer zrobił na mnie wrażenie równie duże jak na Michasiu.
5. Maino – Hi Hater – fajny track - zbieżność naszych ksyw przypadkowa.
6. Fake Blood – Mars – Bisti podklepał i się zajarałem, „bangier” !

PODSUMOWANIE 2008: SAINT BENJI


Saint Benji to sympatyczny osobnik studiujący razem z A'free, posiadacz ciekawego bloga muzycznego i użytkownik forum diggin.pl, fan różnorodnej muzyki , ulubiony od czasu słynnej dyskusji o Katie Melua oraz od czasu pamiętnego before party przed Diggin , kiedy to żołądkowa z colą wchodziła na miękko. Zobaczcie co ma do powiedzenia na temat roku 2008 w muzyce.

MUZYKA (płyty)

Wprawdzie wg chińskiego kalendarza rok 2008 był Rokiem Szczura, to jednak ja uważam, że był on Rokiem Mars Volty. Z tego prostego, że właśnie muzycy tego zespołu wydali płytę roku - The Bedlam in Goliath. Wprawdzie oczekiwałem czegoś zupełnie innego, jednak ostateczny kształt tego arcydzieła przypadł do gustu mnie i wielu moim znajomym.

Szybkie zestawienie najlepszych wydawnictw 2008:

The Mars Volta - The Bedlam in Goliath
Omar Rodriguez-Lopez - Calibration (Is Pushing Luck and Key Too Far)
Porcupine Tree - The Sky Moves Sideways
Thee Silver Mt. Zion Memorial Orchestra & Tra-La-La Band - 13 Blues for Thirteen Moons
Eagles of Death Metal - Heart On
Gnarls Barkley - The Odd Couple
Grand Agent - Adult Contemporary
Fisz Emade - Heavi Metal
O.S.T.R. - Ja tu tylko sprzątam
Homo Twist - Matematyk
Czesław Śpiewa - Debiut
en2ak - Footprints vol. 9 (do ściągnięcia stąd)

Rozczarowania roku 2008:

The Cure - 4:13 Dream
Jazzanova - Of All The Things

***

MUZYKA (koncerty)
Z tych na których byłem podobały mi się wszystkie, tj.

19.2.2008 - The Cure w katowickim Spodku
25.7.2008 - The Mars Volta w warszawskiej Stodole
22-23.8.2008 - Coke Live Music Festival na jakimś lotnisku w Krakowie
19.11.2008 - Franz Ferdinand tamże.

Z tych na których byli inni i z ich relacji wynika, że było świetnie (pomijając daty i takie tam

Heineken Open'er Festival
Isobel Campbell & Mark Lanegan
The Roots
The Residents
Monster Magnet
Ólafur Arnalds
Roisin Murphy
Alicia Keys
AIR

PODSUMOWANIE 2008: FRESH


Podsumowań ciąg dalszy. Wojtek ztj. Fresh z Częstochowy jest współzałożycielem strony sample.rap.pl, niegdyś opiniotwórczego i odkrywczego forum dla otwartych głów, które niestety z biegiem czasu strasznie się zdewaluowało i teraz praktycznie dogorywa. Wojtek prowadzi strasznie niesystematycznie swój trampkowy blog hajp.pl, który prawdziwym kixomaniakom polecam z całego serca.

Moja lista:

1. 88 keys - Death of Adam - produkował dla najlepszych w końcu wydał producencki concept album - wszystkie utwory nawiązują do historii tytulowego Adama. Muzycznie - miód. Po dwóch pierwszych utworach, które wyciekły do sieci wiedziałem, że nie może być żle. Stay Up z Kanye (before 808 era) oraz M.I.L.F z Bilalem. Reszta jest tak dobra, że łapiecie się na śpiewaniu refrenów z większości kawałków. Albo jeśli jesteście bardzo e ustawiacie je w opisach na gg;)

2. rafał saadiq - the way i see it - kolega powiedział co to nowe jacksons 5? nie, to raphael a.d 2008. nie przewijasz ani sekundy, nie nudzi nie smęci. ciepła, genialna płyta.

3. jazzanova - of all the things - zwycięzcy w kategorii różnorodność. śpiewający phonte ( dwie klasy wyżej niż na ostatnim Foreign Exchange) na plus

4. nerd - seeing sounds - prawie bez słabych punktów.

5. the steets - everything is borrowed - nigdy nie lubiłem the streets, nawet blinded by the light niespecjalnie mi pasowało a to taki hit przecież. a tu proszę taka niespodzianka. chyba inaczej niż zwykle.

5.ludacris - theatre of the mind - coraz bardziej doceniam ludacrisa. na każdej płycie coraz lepsze podkłady, świetne poczucie humoru.

6.murs - murs ofr president - kolejna płyta z 9th wonderem tym razem darmowa nie przekonała mnie, brzmiało to troszkę jak odrzuty z sesji nagraniowej. natomiast kolejna miłe zaskoczenie i cóż nie spodziewałem się, ze usłyszę na niej Snoopa, Willa I Am i będzie to dobrze brzmieć, a jednak. niestety obama wygrał, może mursowi uda się w następnych wyborach.

7.dela - atmosphere airlines - to nie de la soul ale jeden z najlepszych francuskich producentów. Les nubians, Talib Kweli, Blu, Large Proffesor, Termanology to tylko niektórzy z gości na tym wydawnictwie.

8.termanology - politics as usual - patrząc na listę producentów : Dj Premier x 2, Alchemist, Buckwild, Pete Rock. Large Pro, Havoc...czy coś może tu pójść źle? Nawet Żurom nagrałby do tego płytę bedąca w 1 dziesiątce wielu podsumowań. A że Term jest nieco lepszy to i ja muszę ująć to wydawnictwo i stwierdzić ze 2008 był zupełnie niezłym rokiem.

9.emc - the show - płyta supergrupy dowodzonej przez Masta Ace. Nicolay i Koolade (holandia i chorwacja) błyszczą najjaśniej za konsoletą.

10.ugly duckling - audacity - moja ulubiona płyta UD, szczególnie tekstowo wyjątkowo odpowiednia dla mnie.

warto również wspomnieć i przesłuchać:

reks - grey hairs - mc z bostonu znany z płyt statik selektah
q-tip - powrót króla niewydanych płyt tym razem udało się w motown
statik selektah- stick 2 the script
jazz liberatorz
people under the stairs
roots manuva!


i z Polski

- Fisz Emade - Heavi Metal - muzycznie najlepsze co wyszło spod ręki Emade.
- Sokół/Pono - Ty przecież wiesz co
- trochę słabiej niż zwykle ale Afro Kolektyw zawsze spoko

Rozczarowania 2008:

Kanye West - 808 and heartbreak - co by tu nie mówic o geniuszu 'Ye to nie jest kamień milowy w muzyce. (choć on sam tak twierdził) i wątpię żeby ludzie docenili ten krążek za 5 czy nawet 25 lat. Nie. Choć poprzednie płyty były wspaniałe ta nie jest.

Foreign Exchange - Phonte czy śpiewa czy rapuje jest zabwny i przyjemny dla ucha, Nicolay robi wspaniałe bity - jednak coś nie wyszło. Wiem, ze wielu osobom ta płyta bardzo się podoba ja jednak zasypiam po 2 utworze tylko F3 Fisza tak na mnie działała.

PODSUMOWANIE 2008: DJ TESKKO



Czas na kolejne podsumowania, które napływają do mnie w iście lawinowym tempie.
Wojtek Furmaniak aka DJ Teskko (na zdjęciu po prawej) to połowa wrocławskiego duetu Półpasiec Ensemble (grającego przede wszystkim funk, disco, mash-upy) a solowa twórczość Teskko to bmore, baile, bloghouse i nowoczesna elektronika (w dużym uproszczeniu). Wojtek prowadzi także ciekawy blog, na którym wkleja swoje mixy ( np. Spoken Word Mix) oraz mash-upy (np. ten z Eurythmics) i dzieli się różnymi aktualnymi spostrzeżeniami. Sprawdźcie co ma do powiedzenia:

GOOD GROOVE
Na każdym z wydanych do tej pory wydawnictw wytwórni jest pełno dancefloorowych perełek. W tym roku zdecydowany numer jeden.
SINGLE:
To tylko 10 utworów, które naprawdę cenię w 2008 roku. z każdej beczki po jednym... W kolejność odsłuchu.
1. Top Billin - Willing
2. Mathematikal - The-Mathem-A-Team
3. Basement Freaks - Move Sucker (AGFA remix)
4. The Breakbeat Junkie - Linguistics Funk
5. Daniel Haaksman - Who's Afraid of Rio
6. D'Stephanie - Nasty (Dr Rubberfunk remix)
7. Mr Oizo - Gay Dentists (JFK Edit)
8. DJ Hype feat. Akrobatik & Zion I - We're At War
9. Da Wiesel - Shotgun
10. Elvis Presley - Crawfish (Pilooski Edit)
+ bonus
Beck - Chemtrails

MIKSY
Miksami się nie podniecam, rzadko słucham, ale czasem sprawiają przyjemność np. funkowe miksy:
- The Breakbeat Junkies 'Dope Fresh Mixtape',
- wrześniowy Basement Freaks oraz party mix mojego człowieka Mra Niceguy'a.

POLSCY DJ-e
Na pewno kilka person wywarło wrażenie.
W lutym Mentalcut,
w wakacje Mr. Niceguy,
na jesień Invent.

2 sty 2009

PODSUMOWANIE 2008: DJ INVENT




Oto kolejna odsłona podsumowania i tym razem swoimi typami podzieli się z Wami DJ Invent grający przede wszystkim electro i różne jego mutacje np. na imprezach EDU! w Poznaniu, poza tym uczestnik wielu turntablistycznych konkursów i ich wielokrotny laureat oraz początkujący producent i składacz blendów. Prywatnie poznański student i fan Reeboków typu PUMP . Oto co ma do powiedzenia.

Poniżej zaprezentuję 10 faworyzowanych przeze mnie numerów z 2008 roku:

1. Le Le - Breakfast (Mercury Remix)
2. Tittsworth feat. Kid Sister & Pase Rock - WTF (DJ Wool Remix)
3. DJ Sam Young feat. Aphletik - Peep This (Steed Lord Hospital Remix)
4. Dusty Kid - The Cat
5. Junkie XL - Boomin Right at You
6. Bugo - Primitivo (Congorock Remix)
7. Crookers - Big Money Comin'
8. DJ Mad feat. David S. - Put Your Drinks Up
9. Lupe Fiasco - Mastered
10. Ghostface Killah - Charlie Brown (Yuksek Remix)
11. Constilations - Felicia (Klever Remix)
12. A - Trak - Say Woah


Rok 2008 był obfity w niezliczoną ilość różnych mixtapów. Przyznam, że nie słuchałem wszytkich, ale do moich faworytów należy DJ Craze - Fabric 38live.
Jesli chodzi o polskich djów to bardzo mi sie podobala praca Dymka vel. Eh! Marine i Teskko, a także minimalowy set Buszkersa (muzyka + koncept).

PODSUMOWANIE 2008: JORGE SAXON aka HORH aka DJ GEORGE (ĆMY, GALAPAGOS MANUFACTURE)




Jorge Saxon ztj. DJ George to postać może nie wszystkim znana ale na pewno kultowa dlatego też należy się jej szersze przedstawienie. W latach 90-tych założyciel (razem z Kostkiem) legendarnej już grupy koszalińskiej New Da Wont jako pierwszej wykonującej fuzję jazzu i rapu z użyciem żywego intrumentarium, świetny scratch DJ nagrywający razem z Yaro, Kayah, Edytą Bartosiewicz, Kasią Klich a obecnie z projektem Kazika Buldog (z nim właśnie na zdjęciu). Okazjonalnie raper - na pewno znacie go z tego hitu Liroya . Obecnie współpracujący z dwoma projektami - elektronicznym Galapagos Manufacture oraz bardziej spokojnym Ćmy. Jorge to mentor z czasów mojej młodości licealnej lat 90-tych, czasów klubu 36,6 kiedy to podrzucał mi kolejne gorące nagrania z Mo' Wax, Ninja Tune czy też rapowe klasyki. Wielki szacunek !!!! Zobaczcie co George ma do powiedzenia na temat roku 2008 w muzyce:


Rok 2008 nie był jakimś szczególnym rokiem pod względem muzycznym. Chyba, że ktoś za "szczególne" uważa np. koncert Nelly Furtado w Polsce, o którym było trąbione na lewo i prawo, że mega super bla, bla, bla, Timbalanda grającego z playbacku albo nową płytę Guns'n' Roses ;) nawiasem mówiąc szkoda, że nie produkowali jej np: Bracia Waglewscy albo Mr. Oizo z kolegami Kawińskim i SebastieNem :)


Z mnogości dźwięków sprzed lat oraz nowych rzeczy bardzo mnie ucieszył powrót Portishead z albumem -Third.

Kolejny raz nie zawiedli polscy jazzmeni, w labelu ECM ukazała się nowa płyta Marcin Wasilewski Trio - January.

Z lekka zmęczony plastikiem wszechobcnym w dzisiejszym hip-hopie, długo oczekiwalem na "The Renaissance" od weterana rapu Q-tipa z Tribe Called Quest i jak zwykle się nie zawiodłem.


NOWE i STARE płyty, które kręciły mnie w 2008r.

Sebastien Tellier - Sexualitty

Bullion - Pet Sounds In The Key Of Dee

The Herbaliser - Same As It Never Was

Dirty Beatniks - One One In The Shade

David Rubato - Circuit Lap two EP

V.A. - Disco Not Disco

V.A - Why Not Samba

Jazzanova - Of All The Things

V.A. - Maxi Japan!

SebastiAn - REMIXES 2008

Jako bonus klip Galapagos Manufacture do numeru INeed, brzmiący nieco jak We Are Your Friends.



FILMY: PIŁA V, NOCNY POCIĄG Z MIĘSEM, VICKY CRISTINA BARCELONA





Pokrótce o każdym z filmów po kolei.

Piła V. Cóż, oglądam tylko dlatego , że poprzednie 4 części również widziałem i jakoś tak z masochistycznego upodobania śledzę kolejne żałosne części. W tej serii logika i ciąg zdarzeń są wydarzeniami pobocznymi wobec hektolitrów krwi, które przelewają się po ekranie. Już dawno przestałem się orientować kto,po co i dlaczego tylko konsumuję z obojętnością i kasuję z komputera. Jestem ciekaw ile tych części powstanie, bo jak widzę , repertuar pomysłowych scenarzystów jest nie do wyczerpania.

Nocny pociąg z mięsem to adaptacja opowiadania mistrza grozy Clive'a Barkera, którego proza była już przenoszona na duży ekran (Hellraiser chociażby). Fabuła jest następująca - aspirujący nowojorski fotograf odkrywa kim jest morderca szlachtujący ludzi w opuszczonym nocnym pociągu, za tym kryje się pokrętna intryga prowadząca do innego świata. Świetny Vinnie Jones w roli milczącego rzeźnika i naprawdę mroczna atmosfera. Polecam.

Vicky Cristina Barcelona to z kolei film zupełnie innego kalibru. Woody Allen znów w znakomitej formie narratora historii kobiecych, smutnych i zabawnych jednocześnie. 2 przyjaciółki jadą do Barcelony na wakacje - jedna (prześliczna Rebecca Hall) po to aby dokończyć magisterkę a druga (Scarlett Johansson) po przygodę. Na miejscu spotykają uroczego i bezczelnego malarza (znakomity Javier Bardem), który to rozstaje się, to schodzi ze swoją żoną (paranoiczna Penelope Cruz). Całość pięknie sfotografowana i opowiedziana. Jest co podziwiać.

BEASTIE BOYS SAMPLES




Znalezisko z bloga A-Traka . Zestaw sampli użytych na klasycznych płytach z dorobku Beastie Boys. Nie mogłem tego nie wkleić , ksywka przecież zobowiązuje. W pakiecie m.in. Bob Dylan, Grandmaster Flash itp.

Beastie Boys sample pack