31 mar 2008

Magazyny: URB, FADER, SOURCE, XLR8R





















Po długim okresie oczekiwania dotarły do mnie magazyny (thx Adamus), zamówiłem te, które wydawały się najbardziej interesujące. Niestety nie udało się sprowadzić BPM - wydanie o hipsterach (wrrrr), o którym w notce poniżej.

FADER - cały numer poświęcony Afryce, w tym sporo o nurcie KWAITO (pisałem o tym jakiś czas temu), trochę o KUDURO na przykładzie DJ'a Znobii , masa naprawdę pierwszej jakości zdjęć, reportaży z różnych zakątków Czarnego Lądu.

XLR8R - dużo o tym dobrego słyszałem więc wziąłem w ciemno. Mogę powiedzieć, że nieco się zawiodłem tym bardziej że obszerna część magazynu poświęcona została dubstepowi ( wywiad z hitowymi producentami Benga & Skream'em), za którym łagodnie mówiąc - nie przepadam.

URB - kiedyś załapałem się na darmową roczną prenumeratę więc wiedziałem co w trawie piszczy. I nie zawiodłem się - sporo o modzie, trendach i przede wszystkim kultowy cykl "Next 100" czyli rubryka poświęcona artystom, którzy są wg URBa "hot-to-be" albo już są wręcz hot.

SOURCE - nie zamawiałem , ale na fali wspomnień kiedy to chodziło się do EMPiKu aby przeglądać zagraniczne czasopisma - może być. Najśmieszniejsze jest to, że kolega, któremu zleciłem kupno magazynów miał kupić jeszcze Wax Poetics oraz BPM a sprytny sprzedawca w Barnes & Noble zaproponował mu w zamian właśnie SOURCE'a. Cóż, musi mi wystarczyć Lil' Wayne na okładce i pismo, gdzie połowa to reklama ubrań i napojów a połowa to reklama mikstejpów III ligowych raperów. Życie.

Tyle na gorąco. Jak się wczytam to jeszcze walnę notkę nt. gazet. Holla !!!!

Magazyn: BPM - The Hipster Issue



























Ukazał się nowy - 90. - numer fajnego magazynu BPM (tu wersja on-line)
Okładka jest oczywistą kpiną z hipsterskiej mody , a w samym magazynie jest mowa o kulturze blogów kształtującej gusta młodych odbiorców, o ubraniach itp. Bardzo chciałbym dorwać wersję papierową magazynu.BTW. kolega miał mi sprowadzić BPM z ostatniego wojażu do USA ale niestety nie było ;-( Kupił mi za to inne ciekawe periodyki ( URB, FADER,XLR8R, SOURCE) - jak je fizycznie otrzymam to napiszę. Jeśli ktoś może "załatwić" ten numer BPM, o którym mowa to holla @ me.

Nowości!




















DJ Neoteric - Mix March 2008
tracklista:
1. The Mystery Jets - Hideaway (Switch Remix)
2. The Presets - My People (D.I.M Remix)
3. SLUTTT - Stop Copyin Me (Jokers of the Scene Remix)
4. Jokers of the Scene - Yall Know the Name (Flosstradamus Remix)
5. Goose - Bring It On (JFK Remix)
6. Voodoo Chilli - Turn It Up (Jack It)
7. Crookers - Knobbers
8. South Rakkas Crew - Mad Again (Fake Blood Remix)
9. The Count and Sinden - Beeper (Fake Blood Remix)
10. Bart B.More - Killin It
11. Matt Nordstrom - Ritalin
12. The Black Ghosts - Face (Switch Remix)
13. Dub Pistols - Open (Trevor Loveys Mix)
14. Andy George - Big Dipper (Hijack Remix)
15. Bulgarian & Spoek - Jack It Like a Zombie (Santiago and Bushido Remix)
16. Foamo - Movin It Over Here
17. VNDLSM - Low Pro
18. Heartsrevolution - Switchblade (LA Riots Remix)
19. Supreeme - Who We Are (Royal Rumble Remix)
20. Buy Now - Body Crash (JFK Edit)
21. Crookers - Thunderstruck

Young Berg - Do The Berg ( Bird Peterson remix)

The Knux - Cappuccino (remix)

The Carps feat. Cool Kids - Heaven's gates and Hell's Flames

Three 6 Mafia feat. Projecty Pat - Lollipop

The Roots ft. Mos def, Styles P, Dice Raw - Rising Down

Rick Ross feat. Raekwon - Coke Bosses (numer nie zmieścił się na album "Trilla")

The Game ft. Ya Boy - Big Dreams (remix)

Książka: Chuck Palahniuk " Udław się"


































Chuck Palahniuk jest autorem powieści "Fight Club", na której to podstawie został też nakręcony kapitalny film. Od jakiegoś czasu różne wydawnictwa sukcesywnie wydają tego amerykańskiego pisarza - i dobrze robią, gdyż taka proza - sarkastyczna, ironiczna, bezczelna i pozbawiająca złudzeń to jest coś, co tygrysy lubią najbardziej.

"Udław się" opowiada historię niedoszłego absolwenta medycyny, który para się mało atrakcyjnym zajęciem jakim jest praca w wiosce udającej XVIII wieczną amerykańską osadę , praca w przebraniu irlandzkiego służącego, oprócz tego nasz bohater jest sexoholikiem, ma matkę psycholkę (która w dzieciństwie porywała go z rodzin zastępczych) , którą musi się opiekować a do tego "zawodowo" dławi się jedzeniem w restauracjach, aby zyskać współczucie (a co za tym idzie - pomoc finansową) osób ratujących mu życie. Powieść jest ostro popieprzona i przypomina mi twórczość takich tuzów jak Houellebecq czy Bret Easton Ellis. Proza jadowita, demaskująca zakłamanie konsumpcyjnego świata, paradoksy , obsesje i kompleksy takich osób jak bohaterowie "Udław się". Zdecydowanie wartościowa proza.

Filmy: "It's a free world" ("Polak potrzebny od zaraz", "Knocked Up" ( "Wpadka"), "Oko"






























































W weekend 3 filmy. Pierwszy z nich to "Knocked Up", film na który miałem zamiar się wybrać będąc w Irlandii ale jakoś nie mogłem się przemóc. Reżyserem tej komedii jest twórca " 40 - letniego prawiczka", co stanowi swegpo rodzaju rekomendację (przynajmniej dla mnie). Temat filmu jest pozornie banalny - na imprezie ponętna dziennikarka ( smakowita Katherine Heigl ) poznaje mało atrakcyjnego kolesia, z którym w rezultacie ląduje w łóżku (zbyt dużo drinków = brak zahamowań seksualnych). Okazuje się potem, że gość, z którym dziennikarka się przespała nie założył gumki, z czego rodzi się (dosłownie) problem. Film ten jest makabrycznie śmieszny, poz płaszczykiem komedii przekazuje kilka oczywistych życiowych prawd, jest też lekcją miłości, odpowiedzialności, zaufania. Wszystko to podane bardzo lekko, przystępnie i niegłupio.


"It's a free world" (kolejne fantastyczne tłumaczenie na j. polski - "Polak potrzebny od zaraz") Kena Loacha porusza palący temat emigracji z środkowej Europy do Wlk.Brytanii głównie na przykładzie Polaków. Bohaterką obrazu jest Angielka, która na własną rękę zakłada agencję rekrutującą Polaków do pracy na Wyspach. Okazuje się w trakcie, że jest niewypłacalna, oszukuje pracowników, igra z ogniem - za co przychodzi jej słono zapłacić. Mocny film na aktualny temat, warto zobaczyć.

"The Eye" ("Oko")- remake azjatyckiego horroru z drewnianą Jessicą Albą w roli głównej. Film absurdalny i niedorzeczny. Straszna chała - nie polecam i wręcz odradzam.

26 mar 2008

Dziś w naszej audycji






















W naszej środowej audycji od 20-22 postaramy się nadrobić zaległości spowodowane wizytą naszego portugalskiego gościa. Przede wszystkim więc zajmiemy się nową płytą Del The Funkee Homosapien "Eleventh Hour", sprawdzimy też kto z nowej fali amerykańskich raperów będzie gorący. Postaramy się także przedstawić Wam fenomen nurtu HYPHY z Bay Area a to przy okazji wydanej jakiś czas temu składanki "DJ Shadow presents The Hyphy Movement". W kąciku powrót do brzmień z Baltimore. Stay tuned !

www.tiptop.lolypop.pl
www.radiojantar.pl
Nasze GG w czasie audycji 6856468

25 mar 2008

Film: "Sweeney Todd"






























Z tym filmem mam kłopot, ponieważ uwielbiam zarówno dzieła Tima Burtona jak i samego Johnny'ego Deppa, natomiast musicalami się brzydzę - raczej dlatego też "Sweeney Todd" (skądinąd adaptacja hitowego musicalu z Broadwayu) wzbudził we mnie mieszane odczucia.

Fabuła jest następująca - pewnemu londyńskiemu sędziemu (Rickman) tak bardzo podoba się żona pewnego golibrody (Depp) , że powoduje zesłanie tegoż na ciężkie roboty , żeby samemu ją posiąść. Golibroda po 15 latach wraca by zemścić się na sędzim przy pomocy demonicznej właścicielki jadłodajni (Bonham-Carter).

Krew leje się gęsto, brzytwa jest wciąż w grze, jest też dużo śpiewania, jest mroczno, nastrojowo i strasznie. W sumie ciekawy eksperyment Tima Burtona ale mam nadzieję , że jednorazowy. Word

PS. Dodatkowym smaczkiem jest udział Sachy Barona Cohena ( Ali G, Borat) w roli golibrody-oszusta. Naprawdę zacna kreacja.

Nowe numery





















Na początek remixy z tytułowego obrazka :

45 King feat. Wale & Pase Rock


Następnie:

DJ Ayres - More Drugs # 2 - mix

traklista:
Juan Maclean - Happy House
Metro Area - Erodyne
A.S.S. - House Bells
Bag Raiders - Nil By Mouth (Knightlife Remix)
Surkin - White Knight 2
Steve Angello and Laidback Luke - Be (Laidback Luke Rave Edit)
DJ Tameil - Bump Like This
Say Wut - NFL Horns
Million $ Mano - They Know
Jim Sharp - Champion Junglist Sound
Fully Fitted - Roll It
Bladerunners - Champ
Charlean Dance - Mr DJ (Speaker Junk Remix)
King Tutt - The Future
Larry Heard Presents Mr White - The Sun Can't Compare
Juan Maclean - Happy House (reprise)
One Hand Loves The Other - Tortoise (Treasure Fingers remix)

Big Boi feat. Raekwon & Andre 3000 - Royal Flush

Izza Kizza - They're everywhere ( prod. Timbaland)

Jim Jones ft. The Game - Love Me No More



Książka: Piotr Milewski "Rok nie wyrok"






























Autor książki, korespondent TVN 24 i Radia Zet w USA w swoim debiucie prozatorskim opisuje swój przymusowy rok narkotykowego odwyku w NYC. Milewski miał wybór - albo trafić do pudła albo wziąć udział w programie dla ćpunów, dilerów i całej uzależnionego menażerii amerykańskiego marginesu.

"Rok nie wyrok" świetnie się czyta, ponieważ autor bardzo wiernie oddaje charakter, zachowanie, slang, postępowanie przedstawicieli amerykańskiego półświatka/rynsztoka a więc drobnych handlarzy, narkomanów i wszelkiej maści niebieskich ptaków będących w konflikcie z wymiarem sprawiedliwości.

Do najlepszych należą opisy funkcjonowania kulawego i niezrozumiałego kompletnie dla Europejczyka ,amerykańskiego systemu penitencjarnego pełnego luk i sprzeczności oraz rozmowy z odsiadującymi Murzynami, Latynosami, Jamajczykami z ich specyficznie postrzeganym honorem i widzeniem świata.

Książka nie jest wolna od wad. Przede wszystkim długość - ale to grzech każdego niemal debiutanta. Poza tym kuleje trochę pomysł na tłumaczenie ebonics/ulicznego slangu na polski slang. Autor co prawda używa czasem trafnego tłumaczenia wydatnie posiłkując się gwarą warszawską czy grypserą ale kwiatki takie jak:



1) shorty = krótka

2) hustler= macher

3) hustling = targowanie

4) dawg = pies

5) text me = tekstuj mi ( bo wg autora w USA z racji braku opcji GSM nie ma sms'ów - sic !!!!)

powodują mały niesmak.

W każdym razie polecam każdemu, który chce wiedzieć więcej o tym jak wygląda uwielbiany przez niektórych świat drobnych cwaniaczków i hustlerów - od podszewki.

Film: "Michael Clayton"





























Dość zakręcony thriller na temat konsekwencji tuszowania śliskich spraw wielkich korporacji. W tym konkretnym przypadku na tapetę została wzięta firma, której produkty realnie negatywnie oddziaływują na zdrowie klientów. Ten film opowiada także o specyficznym rodzaju prawników w USA zajmujących się tuszowaniem skandali, załatwianiem wpadek dużych klientów etc.

Takim własnie prawnikiem jest Michael Clayton, który w pewnym momencie musi zdecydować co dla niego liczy się najbardziej - dążenie do prawdy czy kariera (z grubsza ujmując).

Ciekawą postać gra Tilda Swinton (Oscar za tę rolę) - bezwzględną ale trochę zagubioną przedstawicielkę wielkiego koncernu gotową na wszystko byleby skandal z udziałem jej firmy nie ujrzał światła dziennego.

Film na pewno wart uwagi chociaż gdyby go skrócić o pół godziny i wyeliminować ewidentne dłużyzny to na pewno by nie zaszkodziło.