Płyta mojej ulubionej grupy już powinna być w "dobrych" sklepach muzycznych. Wydaje ich Columbia więc powinna także u nas pojawić się w powszechnej dystrybucji. Na razie słuchałem wersji ogólnie dostępnej (google it !) a wcześniej sporo numerów, które legalnie/półlegalnie pojawiły się w sieci.
Na świeżo mogę powiedzieć, że bracia Thornton miażdżą lirycznie - flow, technika, artykulacja, dykcja - wszystko na najwyższym poziomie. Podkłady stanowią tu raczej tło i pełnią służebną rolę wobec nawijki Pushy i Malice'a. Może to i dobrze? Ale z drugiej strony bardziej pamiętam minimalistyczne bity Neptunes z dwóch poprzednich płyt niż to, co zaproponowali teraz.Paradoks? Oprócz nich za produkcję odpowiedzialni byli DJ Khalil oraz Sean C & LV i należy przyznać, że z zadania wywiązali się bardzo dobrze, szczególnie Khalil ("Kinda Like A Big Deal" to sztos jakich mało).
Na szybko moje typy: "Freedom" (kapitalny początek płyty), "Popeyes" (gdyby wyciąć Cam'rona albo przymusić go do nagrania od nowa zwrotki), "Doorman", "All eyes on me" (z aktualnie gorącą Keri Hilson - to może być kolejny singiel i HIT), "Counseling" (genialny numer o dziewczynach).
Na zdjęciu Clipse w otoczeniu legendarnego Ricka Rubina, który miał podobno wyprodukować album ale okazało się to być wyssane z palca.
"We don't count money/we weigh like fish orders"

















